piątek, 27 kwietnia 2012

Domowe obcinanie włosów!

Tak jak już pisałam w poprzedniej notce, postanowiłam zaprzestać korzystania z usług fryzjera i przerzucić się podcinanie włosów w domu - dzisiaj zrealizowałam ten pomysł :). Moje końcówki były już dość mocno zniszczone i rozdwojone, więc potrzebowałam obcięcia ok. 3 cm włosów. Poza tym moje włosy są pocieniowane lekko na końcach (na kształt litery U) i z przodu. Takie też cięcie chciałam zatrzymać.

Na zdjęciach może wydawać się, że nie ma zbytniej różnicy w długości, ale to chyba dlatego, że na drugim zdjęciu za bardzo odchyliłam głowę do tyłu.


Pocieniowane włosy z przodu.


Pa pa, rozdwojone i zniszczone końcówki! :)


Włosy miałam obcinane w 3 etapach. Najpierw dolna warstwa (górną spięłam na czubku głowy) została skrócona o 3 cm i obcięta w kształt litery U. Następnie to samo z górną warstwą, z tym, że została ona obcięta odrobinę bardziej, aby włosy stały się bardziej „trójwymiarowe”. Na końcu przód i delikatne „pazurki”. W roli fryzjera wystąpił mój chłopak:)

Od teraz zostaję przy strzyżeniu domowym, gdyż jestem bardzo zadowolona z rezultatów. Efekt wyszedł dokładnie taki jak chciałam. Polecam każdemu taki sposób, wystarczy zaufana osoba i para ostrych nożyczek (te Elite, które kupiłam w Naturze sprawdziły się – według mnie jakość ok, chociaż nie mam porównania, ponieważ nigdy nie miałam innych).

41 komentarzy:

  1. no, zdolniacha z niego :P

    ale masz ladne i geste wlosy, tez kiedys takie mialam, zanim mi przyszly na mysl experymenty^^

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za miłe słowa:* Niestety do gęstych jeszcze im trochę brakuje - również przechodziłam przez wiele lat sporo eksperymentów (w tym też platynowy blond:)) i dopiero teraz odzyskują zdrowie :)

      Usuń
  2. ja też samodzielnie w domu podcinam włosy z reguły raz na miesiąc - głowy w dół, grzebień, nożyczki i nie ma ok 2cm ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No i super! Nie taki diabeł straszny:)

      Usuń
  3. jak dla mnie rewelka. Włosom daje dużą różnicę obcinanie ich zwykłymi nożyczkami, a fryzjerskimi?? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podobno zwykłe nożyczki zamiast ciąć to miażdżą włos, co sprawia, że szybciej się rozdwaja. Ale najważniejsze, żeby nożyczki były naprawdę ostre - jak są bardzo ostre to mogą być też zwykłe:)

      Usuń
  4. wyszło nieźle . ;)
    ja bym się bała obcinać włosy sama a tym bardziej dać komuś by mi obciął . ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja nie umiałabym się sama ostrzyć, dlatego zostaję przy rękach fryzjera. :)
    Podziwiam! :3

    OdpowiedzUsuń
  6. ja prowadzę na pingerze caly czas, znaczy juz od dość dawna ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A podasz adres? Weszłam na Twój profil ale nic tam nie znalazłam..

      Usuń
  7. no brawo dla fryzjera - spisal sie na medal!!! pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. ja na razie jestem na etapie podcinania sobie tylko grzywki a i to się różnie kończy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jak na razie nie mam potrzeby wizyty u fryziera :).
    Ale lepiej wyglądają Po obcięciu ;)

    Zapraszam do mnie ;)
    http://streetfashionforeveryday.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Dużo lepiej wyglądają po obcięciu. Podziwiam, ze sama podcinasz i do tego świetnie Ci to wychodzi:) Ja sama podcinam sobie grzywkę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak całkiem sama sobie nie podcinam, napisałam w notce kto był "fryzjerem";)

      Usuń
  11. nie ruszam się nożyczek, mam dwie lewe ręce w tych kwestiach ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Masz piękne włosy. Pamiętam jak kiedyś obcięłam się sama. Zupełnie sama i to fryzura dość krótka, długość w okolicach ucha. Wyszło nieźle :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, wystarczy trochę odwagi i można ciąć:) A efekt czasem lepszy niż od fryzjera.

      Usuń
  13. ale masz piękny kolor włosó *.* ja od lat sama podcinam grzywkę, inaczej musiałabym co 2 tygodnie do fryzjera chodzić. ale włosów na długości sama bym nie obcięła, bałabym się jednak :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Skoro już jesteś wprawiona w grzywce, to pora przejść na poziom dalej :P Ale ja sama też chyba bym się z tyłu nie obcięła - na szczęście TŻ sprawdził się w roli mojego osobistego fryzjera;)

      Usuń
  14. Ja niestety nie mam komu zlecić podcinania końcówek, a sama nie dam sobie rady, więc muszę do fryzjera chodzić... Tylko grzywkę podcinam sama i robię to lepiej od fryzjerów :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, zaufana osoba to podstawa, jak mi kiedyś mama obcięła końcówki i grzywkę to następnego dnia leciałam z płaczem do najbliższego fryzjera :D

      Usuń
  15. No proszę prawdziwy Edward Nożycoręki, niczym profesjonalny stylista fryzur. Efekt bardzo fajny, miłego dnia, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha rozbawiłaś mnie tym Edwardem Nożycorękim :))) To do niego pasuje :D

      Usuń
  16. uwielbiam ten stan kiedy mam swiezo sciete koncowki :D sa takie zdrowe :D

    OdpowiedzUsuń
  17. to może i ja kupię sobie te nożyczki i spróbuję, zaczynając od grzywki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. P.S. zostałaś otagowana:) - http://onemomentformakeup.blogspot.com/2012/04/tag-11-pytan.html

      Usuń
  18. bardzo ładnie ścięte :) ja kiedyś obcinałam sama mojej przyjaciółce, nawet grzywke ,mimo iż to był mój pierwszy raz była zadowolona :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja najpierw musiałabym kupic nożyczki :D

    OdpowiedzUsuń
  20. http://dogonic-marzenia.pinger.pl/ prosze ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. a codo fryzury, to naprawdę swietnie ;) :) a ceny podcięcia włosów w Gda mnie rozwaliły :O

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja ostatni raz byłam jakieś 5 lat temu u fryzjera, nie wierzę im w te obcinanie 2cm, bo zazwyczaj z 2 robi się od 6 do 10 nawet .. ;/ więc od tego czasu podcinam i obcinam sobie sama ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam wrażenie, że zmieniałaś też kolor? Świetnie mężczyzna sobie poradził. Ale mojego męża też muszę pochwalić, nauczył się farbować mi włosy i farbował mi je nawet na ślub:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie kochana, nie zmieniałam, to mój naturalny kolor włosów:) Na zdjęciu z innego posta aparat trochę przekłamał kolor i wyszły tam jaśniejsze.

      Usuń
  24. tez zastanawiam się nad podcinaniem w domu, ostatnio nie mogę dogadać się z fryzjerką, mówię bez cieniowania, a ona mi je cieniuje po całości i mówi odrosna, a ja chce je zapuścić !!!

    Gratulacje dla mezczyzny spisał sie na medal!!!

    OdpowiedzUsuń
  25. jak na faceta nie profesjonalistę to dobra robota ;) już niedługo pora na moje rozdwojone końcówki.

    OdpowiedzUsuń
  26. ooo dobry mężczyzna:) fachowym okiem- zracji tego,że skończyłam szkołe fryzjerską- stwierdzam, że super jak na takie okoliczności;))

    OdpowiedzUsuń

Komentarze podlegają moderacji. Wszelkie złośliwe komentarze oraz spam będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...