wtorek, 14 stycznia 2014

3 pomysły na tanie i niedoceniane produkty bogate w białko

Chciałabym wam przedstawić kilka produktów, które stoją trochę w cieniu jeśli chodzi o zdrowe odżywianie. Według mnie bardzo niesłusznie, bo nie dość, że to naprawdę wartościowe pożywienie, to jeszcze przyjazne dla portfela. Po lewej stronie wkleiłam tabelki (źródło: fitbit.com) z wartościami odżywczymi oraz zawartością witamin i minerałów. To potwierdza, że nie trzeba żywić się samymi „delikatesami”, by prowadzić zdrową, czystą dietę. W tej notce zdecydowałam się pokazać produkty bogate w białko, bo to właśnie z tym składnikiem często trzeba kombinować, by dostarczyć go w odpowiedniej ilości.

Numer 1 - wątróbka


Moja ulubiona to wątróbka jagnięca (w Anglii dostępna w podobnej cenie co np. drobiowa). Wątróbka to prawdziwa bomba witaminowa, spójrzcie tylko na zawartość witamin z grupy B, witaminy A, żelaza i wielu innych. Ja jadam ją raz w tygodniu. Zazwyczaj przyrządzam ją dusząc na patelni na niewielkiej ilości oliwy z cebulą i przyprawami.

Numer 2 – nogi z kurczaka / indyka


Kiedy zdejmiemy skórę z udka czy pałki, otrzymujemy bardzo fajne i chude mięsko (ok. 4% tłuszczu). Ja najczęściej piekę je w piekarniku lub gotuję w zupie warzywnej. Jeśli chodzi o mikroelementy, udka w porównaniu z piersią z kurczaka mają niektórych więcej (cynku, ryboflawiny), a niektórych mniej (niacyny, wit. B6 i fosforu) – tutaj szczegółowe porównanie. Bardzo dobrym pomysłem jest też kupowanie całego kurczaka - wychodzi tanio i mamy dużo urozmaiconego mięsa.

Numer 3 – śledź


Warto zdać sobie sprawę, że nasz poczciwy śledź pod względem zawartości cennych kwasów omega 3 nie ustępuje sławnemu łososiowi. Spójrzcie tez na inne (witaminowe) zalety śledzia pokazane w tabelce. Kiedy mieszkałam w Polsce najczęściej kupowałam filety śledziowe „z wiadra”, następnie moczyłam je w wodzie by pozbyć się nadmiaru soli i przyrządzałam je z pokrojoną cebulką oraz jogurtem greckim wymieszanym z odrobiną śmietany. W Anglii bardziej popularne są śledzie wędzone.

Dajcie znać, czy lubicie i jadacie te produkty. A może macie swoje propozycje tanich i wartościowych źródeł białka?

36 komentarzy:

  1. Polecam do wątróbki dorzucić pokrojone w ćwiartki albo ósemki jabłko. Jest jeszcze lepsza!
    Narobiłaś mi ochoty na śledzie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O tak! Z jabłkiem smakuje wybornie, zapomniałam o tym wspomnieć.
      Ja też narobiłam sobie ochoty tym wpisem. Jak to mówią: "ze słodyczy najbardziej lubię śledzie" :P

      Usuń
  2. Wątróbkę uwielbiam,a jej właściwości zdrowotne oraz zwartość wartościowych składników są bardzo bogate:)

    Co do kurczaka fakt,filet jest najlepszy,ale kupując całego kurczaka można zaoszczędzić a mieć równie dobre mięso. Ważne jednak żeby zdjąć skórę,tak jak pisałaś.

    Śledzie również mogłabym pałaszować cały czas:D A w wersji z cebulą,jogurtem i ogórkiem konserwowym to już całkiem niebo w buzi:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Co do kurczaka, to ja najbardziej lubię kupować właśnie w całości. Po pierwsze najbardziej się opłaca, a po drugie mamy wszystkiego po trochu - czystego fileta, sporo mięsa z nóg i skrzydełka do smaku :)

      Usuń
  3. wątróbka- pyszności ! aż mi ślinka cieknie :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Uwielbiam te rzeczy, o których napisałaś! Filety z kurczaka lubię pieczone, ale nogi wyjątkowo gotowane. Śledzie - najchętniej jako koreczki:) A co do wątróbki to z jabłkiem nie jadłam, ale na myśl o takiej z cebulką to aż ślinka sama cieknie:) Nie miałam pojęcia, że te wszystkie rzeczy są takim dobrym źródłem białka:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są, i to nie tylko jako "białkowy zapychacz", ale też źródłem mnóstwa cennych mikroelementów, dlatego warto uwzględniać je w diecie:)

      Usuń
  5. ja od dluzszego czasu unikam kurczakow-ccialabym kupic ekologicznego a nie nafaszerowanego hormonami-niestety nie bardzo mam dostep ;/ moze ktos wie gdzie w trojmiescie kupic ekologiczne mieso??
    watrobka rzadzi,taka tania,banalna do przyrzadzenia a samo zdrowie :) dodalabym jeszcze nerki,zoladki,serduszka-ale to juz dla koneserow ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przez wiele lat mieszkałam w Trójmieście, ale prawdziwe ekologiczne kurczaki zdobywałam tylko ze wsi od moich przyszywanych dziadków ;) Choć o ile się nie mylę, chyba natknęłam się kiedyś na takie mięso w Piotrze i Pawle, spróbuj tam zajrzeć.
      A co do innych podrobów to przyznam się, że jeszcze ich nie próbowałam, ale przymierzam się do zmiany :)

      Usuń
  6. Wątróbka jest przepyszna, ale jak wiadomo- nie każdy za nią przepada. A szkoda, bo jak widać- to doskonałe źródło białka i innych składników :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nogi z kurczaka najlepsze są z rosołu :) A śledzia też lubię, bardzo! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ogólnie zupy wychodzą świetne na nogach. Szybko, prosto i smacznie. A z rosołu to często lubię robić galaretkę właśnie z dodatkiem mięsa z nóżek :)

      Usuń
  8. Do wątróbki już chyba nigdy się nie przekonam (kwestia smaku, choć mogę to jeszcze dodatkowo usprawiedliwić wysokim cholesterolem ;)) Do udek mam neutralny stosunek, ale śledź jest dla mnie królem tego zestawu! Przez długi czas nie doceniałam, ale w końcu spróbowałam na nowo - miła niespodzianka! Tyle omega 3 w takiej cenie! :)

    P.S. w ciąży lepiej unikać wątróbki z racji megadawek witaminy A - nadmiar może spowodować poważne wady (np. wodogłowie) u dziecka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja kiedyś wszystkich 3 produktów unikałam jak ognia, miałam zakodowane w głowie, że ich nie przełknę. Dopiero jak sama zaczęłam przyrządzać, to bardzo mi zasmakowały. Cholesterolem nie ma co się martwić, o ile nie zagryza się wątróbki cukierkami ;)

      Usuń
  9. fajne pomysły! :) ja udek nie lubię, ale chyba wprowadzę częściej do diety wątróbkę :)

    ja bym dodała jeszcze trójcę strączkowych - ciecierzycę, soczewicę i fasolę. koszt (dla soczewicy, bo to ją najczęściej kupuję) to ok 10zł/kg. zawartość białka to ok 22-24g/100g więc całkiem nieźle :) wielu ludzi unika strączkowych ze względu na czasochłonne namaczanie ich i gotowanie, ale polecam właśnie soczewicę! nic nie trzeba namaczać, gotuje się w 7-10 minut i gotowe :D świetny dodatek do zup, sosów czy sałatek. i tanie białko :) tylko błagam, bez tekstów, że białko roślinne jest niepełnowartościowe... urozmaicenie jest w cenie :D
    kasia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Strączki są super, ja najczęściej kupuję fasolkę szparagową ze względu na łatwe przyrządzanie, ale zdecydowanie muszę wypróbować soczewicę - zawsze bardzo mi smakowała, ale właśnie nigdy jej sama nie kupowałam, czas to zmienić:)

      Usuń
    2. Soczewica jest bardzo wdziecznym tematem do wariacji: na przyklad w salatce, na zimno z pomidorem, cebulka i sosem vinegraitte, lub na cieplo, tu bedzie niefitnesowo - z odrobina boczku podsmazonego z cebula...

      A wszystkie trzy wyzej wymienione zrodla bialka tez sa u mnie na stole (sledzie niestety jadam tylko ja :))
      Watrobke podaje podsmazona z odrobina octu na "poduszce z salaty"... mmmm, slinka mi cieknie a przeciez niedawno jadlam :)

      Usuń
  10. A ja wątróbki po prostu nie znoszę, sam jej zapach wywołuje u mnie ból brzucha :P... ale indyk, kurczak i śledzik jak najbardziej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. o nie wątróbka!!! do tego się nigdy nie przekonam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Namawiać nie zamierzam, będzie więcej dla mnie :]

      Usuń
    2. Ja również się nie przekonam :D

      Usuń
  12. Ja jadam wszystkie trzy produkty, a wątróbkę to wprost uwielbiam. Nie wiedziałam, że przy okazji dostarczam mojemu organizmowi solidną porcję białka.

    OdpowiedzUsuń
  13. O nie to ja odadam. Śledzia kijem przez szmatę nie tknę, podobnie z wątróbką. Jedynie tego kurczaka czasem poskubię ale nigdy nie chce mi się "bawić" ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uuu, szlachetne podniebienie... he he ;)

      Usuń
  14. Badalas sobie kiedyś nerki? Ja po diecie białkowej miałam dość złe wyniki ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja nie jestem na diecie białkowej (jakiś czas temu byłam tylko na low carb). Teraz mój jadłospis jest zbilansowany, białka jest w nim ok 30 %, więc w sam raz,

      Usuń
  15. Kwestia smaku kpli, kiedyś oglądałem jeden z odcinków master chiefa i ich zadaniem było sporządzenie ciekawych dań z wykorzystaniem własnie podrobów. I o ile bycze jaja wydały mi się wstrętne (a komu nie?) to wątróbkę można zrobić naprawdę dobrze i smacznie. Polecam zdrowy styl życia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ludzie mają często złe skojarzenia, np. podroby są ble, śledź ma zły zapach itp. Strasznie myślą stereotypami. Pamiętam, że kiedyś zjadłam wyśmienity gulasz. Byłam przekonana, że to z jakiegoś wybornego mięsa a ku mojego zdziwieniu okazało się, że... był z ozorków ;)

      Usuń
  16. Kocham wątróbkę, szczególnie drobiową :) Dzięki za przypomnienie o niej, bo dawno nie jadłam :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wątróbki nie lubię, oj nie lubię :D Ale za to kurczaka często jem :) I fajnie, że śledź ma sporo cennych właściwości, bo jest o wiele tańszy niż łosoś :) Także będę teraz często wcinać pana śledzia :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja bardzo lubię wątróbkę;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jadam generalnie zarówno wątróbkę, śledzia i pałki kurczaka. :) A za śledziami wprost przepadam.

    OdpowiedzUsuń
  20. Śledzi nie lubię, ale wątróbki chętnie spróbuję. Pamiętam, że bardzo smakowała mi, kiedy byłam mała, ale nie jadłam jej już od lat.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja jem udka przynajniej raz w tygodniiu, tez robię w piekarniku na ostro! :D

    fella.pinger.pl :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Śledzie ubóstwiam :D A z wątróbką mam rozstania i powroty :P

    OdpowiedzUsuń
  23. Ja bardzo lubię wątróbkę z kurczaka. W SE oprócz drobiowej widziałam tylko cielęcą w sklepach, ale nie próbowałam.

    OdpowiedzUsuń

Komentarze podlegają moderacji. Wszelkie złośliwe komentarze oraz spam będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...