niedziela, 23 lutego 2014

Parę zdjęć z angielskiej rzeczywistości (5)

Prywatne zdjęcia z ostatniego czasu - miłego oglądania. W życiu jak zwykle dużo pracy, dużo spraw na głowie, treningi, jedzenie i pies - czyli wszystko po staremu :)


Pompa jest, trening zaliczony do udanych :)



Dania jednogarnkowe z piekarnika – uwielbiam. Tu ziemniaki ze skórką, marchewka i chuda wieprzowina.



Angielska pogoda, widok z mojego pokoju. Czasem bywa depresyjnie, czyli deszcze i zawieja.



Ale palma przed domem mimo huraganów dzielnie się trzyma. Tak, mam osobistą palmę :)



Czas na "tortury", czyli obcinanie pazurów.



A co weekend – moja praca jako „pokazywacz domów”. Masa kluczy, terminarz i w drogę! Cały czas pracuję na awans na pełnoetatowego agenta nieruchomości.



Mój ukochany kubek, tylko mnie wolno z niego pić :)

49 komentarzy:

  1. Świetny kubeczek!
    Moja jamniczka nie daje sobie obcinać pazurów, musi je ścierać naturalnie... A zimą jest z tym ciężko.
    No i co za forma! Jest pięknie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moja Paris też nie przepada za obcinaniem pazurów, ale musi mieć obcinane, bo rosną jej za długie i się zawijają (biega głównie na miękkim podłożu).
      A picie z tego kubka umila nawet najcięższe poranki :)

      Usuń
  2. powodzenia w pracy, mam nadzieję, że niedługo Cię zatrudnią i spełnią się Twoje marzenia :), a życie będzie pełniejsze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :) Póki co staram się dawać z siebie wszystko, zbierać doświadczenie i mam nadzieję, że wytrwałość i zapał przyniosą rezultaty :)

      Usuń
  3. Jesteś bardzo ładna :) Zazdroszczę tej palmy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Palmę i ja lubię, choć klimat mało tropikalny :D

      Usuń
  4. Fajny mix :) Faktycznie pogoda może być depresyjna, a u nas niemal wiosna. Żałuję, że Cię nie ma :)
    Widzę, że u Ciebie dużo się dzieje i powodzenia w pracy!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tutaj też często jest wiosennie i słonecznie, ale bywają dni takie jak na zdjęciu...
      Uwierz, że ja też często chciałabym być w Polsce - czasem przychodzą chwile tęsknoty. Ale póki co zostaję tu :)

      Usuń
  5. Twoja praca musi być bardzo ciekawa. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest bardzo urozmaicona - trochę w biurze, trochę w samochodzie i trochę można sobie pooglądać zarówno rudery jak i luksusowe wille :)

      Usuń
  6. Sporo kluczy :-) życzę aby się udało i abyś dostała awans :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, choć na razie nie zapeszam. A kluczy naprawdę bywa sporo, czasem muszę się długo naszukać by znaleźć ten właściwy :)

      Usuń
  7. angielska pogoda to nic w porównaniu z irlandią - uwierz wiem z doswiadczenia :P u mnie leje codziennie :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj zgadzam się, kilka lat temu pracowałam wakacyjnie w Irlandii i pogoda była o wiele bardziej zmienna. W mojej okolicy pogoda jest ok, choć zdarzają się ponure dni, ale to jak wszędzie...

      Usuń
  8. Znając Twoje możliwości, jestem pewna, że uda Ci się awansować:) Mam wrażenie, że dla Ciebie nie ma rzeczy niemożliwych;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Aleee brzuch <3 Też mam swój ulubiony kubek i jeśli widzę go w rękach kogoś innego to dre ryja jak opętana ;D
    Pozdrawiam i zostaje w obserwowanych :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha no ba, własny kubek to podstawa :)

      Usuń
  10. Zycze powodzenia w pracy!!!!

    OdpowiedzUsuń
  11. Widać u Ciebie krateczkę,pięknie:) To ta siłówka tak działa o której pisałaś?:)

    Z pracą wiem że Ci się uda. Pisałaś już któregoś razu że przechodziłaś do lepszej pracy więc i tym razem dostrzegą Twój niesamowity potencjał:) A do tego Twoja pracowitość i samozaparcie będą przy tym pomocne:*

    U mnie również kubek tylko do moje użytku króluje:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na mnie siłówka zawsze najlepiej działała, oczywiście w połączeniu z czystą dietą. Kiedyś kratkę miałam bardziej widoczną, ale teraz mam inne priorytety niż jakieś radykalne odtłuszczanie się ;) Choć na lato chciałabym ją bardziej wydobyć ;)
      Dzięki za miłe słowa, daję z siebie wszystko, choć nie jest łatwo, czasem brakuje wiary we własne siły :)

      Usuń
  12. Fajną masz palmę :)
    Pokazujesz ludziom domy? Fajnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czytajac Twojego posta slysze podmuchy wiatru za oknem i tylko patrzec jak zacznie padac... ehhh... ta angielska pogoda...
    Ja tez wciagnelam sie w silownie ale nie tyle dla siebie co aby potowarzyszyc mojemu TZ :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Pompa jest :)))
    Ale Paris ma minę, biedna... Takie tortury :))))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Żeby być piękną trzeba cierpieć, ot co ;) A tak na poważnie to musi mieć obcinane, bo ze względu na miękki teren nie ścierają się jej naturalnie i rosną za długie.

      Usuń
  15. "Wakacje pod palmami" nabierają nowego znaczenia :D Świetnie wyglądasz, pysznie jesz, solidnie trenujesz- wszystko po staremu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak liście palmy szeleszczą na wietrze to czuję wręcz powiew tropików ;)
      I dziękuję za komplement :)

      Usuń
  16. Kubek skradł moje serce, uroczy jest :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taki kubek trafia chyba w specyficzne gusta, ja jako psiara od razu go uwielbiłam :)

      Usuń
  17. marzy mi się taki brzuch, zazdroszczę i podziwiam, odwaliłaś kawał ciężkiej pracy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :* Bywały "bardziej wyrzeźbione" czasy, ale cały czas staram się trzymać go w ryzach.

      Usuń
  18. Ładny brzuch i biceps, widać efekty treningu :)
    A kubek to wazna rzecz, dla mnie jest to coś osobistego i muszę mieć swój prywatny ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. Niezmiennie zycze konsekwencji oraz dalszych sukcesow :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Pogody w Anglii szczerze Ci współczuje, a ciała - zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  21. Brzuszek super, też mam swój kubeczek. Twoja praca jest ciekawa, przynajmniej nie w jednym miejscu. Co do pogody, jak to mówią. Nie ma złej pogody, jest tylko złe ubranie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Dania jednogarnkowe idealne dla zapracowanych :)

    OdpowiedzUsuń
  23. świetne to zdjęcie z drzewem, czuję jak wiatr hula mi pod nosem :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Słodki piesek :) Ja mam labradora i też nie znosi obcinania pazurków :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba nie znam psa, który by to lubił :D Ja moją przekupuję jedzeniem, to z łaską da sobie obciąć :)

      Usuń
  25. fajne migawki :D też chcę prywatną palmę!!! ;p

    OdpowiedzUsuń
  26. To danie z jednego garnka wygląda bardzo smacznie :)
    Muszę przyznać, że kubek jest boski.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. piękny brzuszek :)
    a to zdjęcie "angielska pogoda" wyszło naprawdę mega :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Codzienność przez zdjęcia - fajne;) zazdroszczę Ci figury:)

    OdpowiedzUsuń
  29. rewelacjyna figura! nic tylko pogratulowac. smukle nogi, umiesniony brzuch! wiecej!!!

    OdpowiedzUsuń
  30. Moje psiaki robią w takich momentach identyczną minę co Paris :D

    OdpowiedzUsuń

Komentarze podlegają moderacji. Wszelkie złośliwe komentarze oraz spam będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...