niedziela, 4 stycznia 2015

Parę zdjęć z angielskiej rzeczywistości (8)

Zapraszam na kilka zdjęć z ostatniego czasu. Życiowo wszystko po staremu, niewiele się dzieje, ale to dobrze. Potrzebna mi taka stabilizacja.


Jakiś czas temu szukałam dużego kubka na herbatę / zupę i jak zobaczyłam ten to wiedziałam, że będzie mój, ma w sobie "to coś". Jest ogromny (mieści ok. 0,5l), ale ja lubię pić z takiej wanny ;)



Lubię angielskie supermarkety za to, że mają duży wybór zdrowych produktów – stojąc przed taką strączkową półką aż ciężko zdecydować się co wybrać. Jeśli macie jakieś sprawdzone przepisy na strączki to dajcie znać, bo ja ciągle robię z nich tylko zupy.



Trochę ”słońca” w środku zimy i samopoczucie od razu lepsze. Lubię chodzić na solarium, jakoś nie potrafię przekonać się do balsamów brązujących czy samoopalaczy.



Ekwipunek gotowy, można iść do pracy :) Zawsze pakuję 2 posiłki, osobno warzywa, kubek z kawą... Lubię tę rutynę.



A to mój wczorajszy nabytek. Do tej pory 90% zdjęć robiłam telefonem, bo ma jakość dużo lepszą od mojej starej cyfrówki (np. zdjęcie kubka też zrobiłam telefonem). Planowałam kupić jakiś fajny aparat na tegoroczny urlop, ale odstraszały mnie gabaryty i waga typowych lustrzanek. Jak jednak przypadkiem zobaczyłam to cacko to wiedziałam, że będzie strzałem w dziesiątkę. Nie jest tak wielki i ciężki jak lustrzanka, ale ma cechy do niej zbliżone i mnóstwo przydatnych funkcji. Pewnie na blogu nadal będę dodawać sporo zdjęć z telefonu, bo lubię ich specyficzny klimat, ale nowy aparat na pewno też będzie w użyciu.



Oczywiście na pierwszy ogień poszło potreningowe fit-selfie, a jakże by inaczej :D



A następnie Paris, moja wdzięczna modelka. Słabe światło i zdjęcie „pierwsze z brzegu” ale już widzę, że aparat ma potencjał.

Mam nadzieję, że miks wam się podobał, pozdrawiam i do usłyszenia!

35 komentarzy:

  1. Ojeju jakiego masz słodkiego psiaka !

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, jest słodka, zwłaszcza jak się pacza tymi swoimi okrągłymi oczami :)

      Usuń
  2. Ale przepiękny kubek! Za dwa tygodnie lecę na kilka dni do Londynu, mam już kilka zdrowych produktów na liście, żeby sobie tam poszukać ;-)


    Pozdrawiam i dodaję do obserwowanych,
    www.kararinaa.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. Strączkowa półka rewelacyjna :) U nas jak idę na zakupy to zawsze mam spore problemy ze znalezieniem czegoś zdrowego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że w Polsce też jest duży wybór (ja tęsknię za świeżymi produktami czy przyprawami "z rynku"), ale jeśli chodzi o produkty mniej popularne to w Anglii są zdecydowanie łatwiej dostępne no i tańsze.

      Usuń
  4. Również mam (od niedawna) taki wielgachny kubek :) oj widac u Ciebie efekty pracy nad ciałem. Co do lustrzanki - gratuluję wyboru, Sony to porządna firma. Aczkolwiek jak wole Canona :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Z elektroniki Sony i Samsung to moje ulubione firmy :) Moja stara cyfrówka Sony i dawała radę przez wieeele lat. Telefon też Sony i jestem bardzo zadowolona :) Obecny wybór więc był jasny :D
      Canona lustrzankę ma moja siostra, ale jakoś nie zapałam miłością do tego sprzętu :) Choć wiadomo, każdy ma inne preferencje.

      Usuń
  5. Dobry psiak:D

    A jeśli szukasz przepisu na strączki to mogę podrzucić mój najnowszy wynalazek który mam ochotę niebawem zrobić: http://smak-zdrowia.blogspot.com/2015/01/krokiety-z-czerwona-soczewica.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mmm, wyglądają apetycznie :) Chyba się skuszę :)

      Usuń
  6. Pie piękny. My również zastanawiamy się nad własną psina ale dopiero jak będziemy mieli własny dom. Wielu landlordów nie pozwala na zwierzaki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, w UK z psem bardzo ciężko wynająć mieszkanie. Ale jak widać wszystko jest możliwe, ja tak mieszkam i to już drugi landlord, który zgodził się na Paris :)

      Usuń
  7. Zazdroszczę nowego aparatu ;) Też planuję taki zakup w tym roku.
    Muszę się zmotywować by wieczorem też szykować sobie takie zdrowe obiadki na następny dzień bo nie dość że przytyłam od jedzenia obiadów dopiero wieczorem w domu to mi się żołądek rozchorował :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wieczone domowe obiady to pół biedy, gorszy jest take-away na mieście w ciągu dnia ;)
      Życzę zdrówka i motywacji do przygotowywania posiłków :)

      Usuń
  8. jakbym tam mieszkała to ze sklepów ze zdrową żywnością musieliby mnie wyrzucać siłą :D jejku, Ty to masz boskie ciało!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ile lat ma Paris? Wygląda na taką słodka i potulną :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W maju będzie miała 9 lat, ale nadal dobrze się trzyma. To prawda, jest bardzo słodka i przyjazna, ale też ma swój "charakterek" ;)

      Usuń
  10. kotlety z soczewicy czerwonej polecam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Brzmi ciekawie, podziel się przepisem :)

      Usuń
    2. robi się je tak samo jak zwykle mielone kotlety,można też mieszać soczewicę z mięsem mielonym w dowolnej proporcji, jak lubię 500 g soczewicy na 500 g mięsa

      Usuń
  11. Ja tez z uk :)

    http://www.beslimuk.blogspot.co.uk

    OdpowiedzUsuń
  12. Kubek-wanna, uwielbiam to określenie! :D I sama mam kilka takich kubków, bo jak już pić, to konkretnie! A tak, to trzeba dorabiać cały czas ;) Aparatu zazdroszczę. Sama czaję się na taki zakup, ale albo jest za duży wybór, albo jest za dużo wydatków ;) Psina cudna! Modeleczka ;) Udanego nowego roku! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hehe mój partner tak zawsze mówi i ja też podłapałam ten zwrot :) Dokładnie, jak pić to konkretnie, nie toleruję kawy czy herbaty z naparstka :D

      Usuń
  13. Gratuluję zakupu aparatu, też niedawno nowy sobie zafundowaliśmy ;) również Sony, ale inny model. Mam nadzieję, że będziesz zadowolona i zalejesz nas falą zdjęć :D
    Kubek uroczy, za mną ostatnio też chodzi kupno dużego, fajnego kubeczka.
    Super masz już widoczny umięśniony brzuszek. Gratuluję.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sony są fajne, miałam wcześniej Cybershota i też dłuuugo dobrze służył.
      Dzięki :) Mój brzuch sporo się zmienił przez lata, ale ciągle jeszcze daleki od mojego "widzimisię" ;)

      Usuń
  14. Twoja modelka doskonale wie jak się zaprezentować :D Śliczna jest!

    Gratuluje brzucha, idealny do po treningowych fit-selfie

    OdpowiedzUsuń
  15. Kocham wszystko co ma motyw sowy <3 Przepiękny ten kubek :)

    OdpowiedzUsuń
  16. wow! jestem pod wrażeniem Twojego bajcepsa ;) ! super :)))
    ja dzisiaj byłam na siłowni
    nareszcie! pierwszy raz w nowym roku
    powroty z kraju są okropne...:(
    ile czasu zajęła Ci aklimatyzacja w UK
    ja mam wrażenie, że ciągle tutaj coś ze mną jest nie tak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Doskonale wiem, o czym piszesz. Dlatego ja bardzo rzadko jeżdżę do Polski. Bo najpierw przez pierwsze dni nie mogę się tam odnaleźć, a jak już poczuję domową atmosferę to czas wracać i jest jeszcze gorzej :/ Ale jak jestem tutaj w Anglii to dobrze się czuję i tak nie tęsknię. Najgorszy był pierwszy rok, w połowie drugiego był mały kryzys, a teraz już coraz łatwiej. Myślę, że i Tobie się ułoży, każdy potrzebuje czasu, jeden krócej, drugi dłużej.

      Usuń
  17. Bardzo fajny post! Chyba też muszę się przejść na solarium, ale dla zdrowia psychicznego bardziej, bo trochę brakuje mi światła.

    OdpowiedzUsuń
  18. Też potrzebuję wielkiego kubka :D Mam już ich sporo :)
    Właśnie założyłam nowego bloga, zapraszam :)
    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  19. Jak ja lubię czytać Twojego bloga ;) śledzę od open-fire ;) szkoda, że nie ma tam starych postów... Pozdro!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej, jak miło, nie spodziewałam się, że ktoś pamięta jeszcze te czasy :) Dziękuję za odwiedzanie przez ten cały czas:)

      Usuń
  20. Piesek na prawdę uroczy! Z tego kubka to i ja bym się chętnie napiła!

    OdpowiedzUsuń

Komentarze podlegają moderacji. Wszelkie złośliwe komentarze oraz spam będą usuwane.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...